To będą bliźniaki! 
” Dziękuję dziewczyny za dzisiejszy post z okazji Dnia Matki
wczoraj poroniłam swoją pierwszą ciążę po 1,5 roku starań. Dziś pęka mi serce, ale wiem, że moja droga tu się nie kończy. Za chwilę ruszę dalej. Za chwilę.
**
Dziewczyny, odnośnie ostatniego podcastu ja też bardzo wierzę w dietę. Zaczęliśmy ją po troszku wprowadzać od listopada, a z początkiem marca zacisnęliśmy pasa na dobre. Trzy cykle później zaszłam w ciążę. Niestety mój organizm nie podołał z jej utrzymaniem przez silne niedobory progesteronu i dodatkowe schorzenia
Odpłakaliśmy swoje i z nową nadzieją ruszamy dalej. Dietę zabieramy ze sobą w dalszą drogę. Wierzę, że ta historia znajdzie swoje szczęśliwe zakończenie
Trzymajcie kciuki 
**
Hej Dziewczyny! Wczoraj zniknął z Waszej półki kolejny męski plodnobook
mój Mąż (choć nie ma specjalnie problemu ze stosowaniem diety) w końcu przekonał się, że warto wspomóc „chłopaków” na wielu płaszczyznach
Lata po chałupie w samych gaciach i wietrzy i czyta i wietrzy i czyta 
**
Cześć dziewczyny, biegnę się pochwalić, że mamy pozytywny wynik testu ciążowego
Po dwóch latach starań i dwóch stratach wlewa się w nas kolejna nadzieja. 


Dziękuję za Wasze wsparcie w trudnych chwilach, za bijące od Was ciepło i całą tę wiedzę odnośnie diety. 

I proszę trzymajcie kciuki i módlcie się za nas 
**
Już na pierwszym USG okazało się, że zostaliśmy hojnie obdarowani i mamy aż dwa bąbelki
Nie spodziewaliśmy się takiej niespodzianki, ale cieszymy się niezmiernie 
**
Dziś byłam na kolejnej wizycie. To już 15 tydzień ciąży. Bliźniaki mają się dobrze
Jesteśmy mega szczęśliwi, że w końcu się udało. Marzyłam o tym, by móc kiedyś napisać do Was z dobrymi wieściami i właśnie to marzenie się spelnia
„
___