Wpisz kod „KROKUS10” i zgarnij -10% zniżki! Do końca promo zostało…

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Zapisz się na newsletter i zgarnij -15%!

Cześć dziewczyny! Chciałyśmy się tylko przywitać po 2 latach starań, braku owulacji, infekcjach, jakoś wszystko magicznie złożyło się w całość w grudniu dzięki waszej diecie i projekcie żyćko❤️ i tak 8 sierpnia zostałyśmy rodzicami tej słodkiej kruszynki🥰 Dzięki ciocie czarodziejki. 😍
Historia
” Trochę wstępu, moja sytuacja jest trochę inna niż większości staraczek, ja po dość ciężkiej anoreksji tak sobie rozregulowałam hormony, plus potem jeszcze antykoncepcja, że jak ją już odstawiłam to mój organizm nie chciał sam pracować, leczyłam się na swoją przypadłość ok 4 lata z czego 2 lata to były lata starań.
No i w końcu się udało 😉 teraz jestem w 25 tygodniu ciąży i powiem wam, że tak jak Wy w pierwszym trymestrze to nawet nie pozwalałam się sobie cieszyć tą ciążą, byłam cała przerażona, że zaraz coś się stanie pójdzie nie tak.
Oczywiście w 1szym trymestrze sobie mówiłam jak dotrwam do 2giego to już się nie będę się martwić, ale oczywiście jestem w 2gim trymestrze i jak np. nie czuje ruchów dłuższą część dnia to już w głowie zaczyna się panika… i ciągle żyje od usg do usg które mnie uspokajają (bo ciąża jest podręcznikowa ale ja mimo to doszukuje się nie wiadomo czego). Zresztą pamiętam jak czytałam w necie że dziewczyny już w 18-19 tyg czuły ruchy a ja nic nie czułam do 20 tyg i oczywiście była wielka panika umawianie usg i w ogóle…
Serio jest to niesamowite jak nasze psychiki działają… i chyba mają to do siebie tylko staraczki, bo tylko my znamy znój starań i to jak potrafi to człowieka psychicznie wymęczyć. Wasze podcasty są rewelacyjne, bo dają poczucie że nie jest się taką samotną wariatką w tym wszystkim ❤.
**
Nasze gratulacje! ❤
___
Diety i ebooki dostępne tutaj: