do końca SUMMER TIME -20% na ebooka „Jak poprawić parametry nasienia” zostało…

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Zapisz się na newsletter i zgarnij -15%!

#109 Czy jeszcze potrafię podejmować decyzje bez pytania „a co jeśli będę w ciąży”

Czy da się podejmować zwykłe życiowe decyzje bez myślenia: „A co, jeśli za chwilę będę w ciąży?”. W tym odcinku rozmawiamy o życiu w zawieszeniu podczas starań o dziecko, odkładaniu zmiany pracy, podróży, wydatków, studiów czy nawet marzeń na później. O tym, jak długo można funkcjonować „na długu tlenowym” i co dzieje się w momencie, kiedy zaczyna brakować sił na dalsze czekanie.

Mówimy też o własnych doświadczeniach i historiach kobiet, które po latach starań zaczęły powoli odzyskiwać kawałki swojego życia, nie  rezygnując przy tym z marzenia o dziecku.

Plan odcinka

  • Życie podporządkowane myśli: „zaraz będę w ciąży”
  • Dlaczego odkładamy zmianę pracy i ważne decyzje
  • Finanse podczas starań- leczenie czy wakacje?
  • Podróże planowane pod cykl miesiączkowy
  • Życie „na długu tlenowym” i moment, kiedy zaczyna brakować sił
  • Czy można pozwolić sobie na przyjemność bez poczucia winy?
  • Historie kobiet, które po latach zaczęły odzyskiwać swoje życie
  • Studia, kursy, podróże i inne rzeczy odkładane „na później”
  • „Pokój dla dziecka”, który przez lata pozostaje pusty
  • Czy istnieje moment, w którym trzeba przestać czekać i zacząć żyć?


🎧 Znajdziesz nas również tutaj:

Podcast VIDEO 

SPOTIFY

 

Ania Mazur Gajo 00:00:00

Cześć, to Ania i Zosia.

Zosia Mazurek Dudek 00:00:01

Wspólnie tworzymy Akademię Płodności. Miejsce, w którym towarzyszymy Wam podczas starań.

Ania Mazur Gajo 00:00:25

Witamy w kolejnym podcaście? Videocaście? Dzisiejszy odcinek to?

Zosia Mazurek Dudek 00:00:33

„Czy jeszcze potrafię podejmować decyzje bez pytania: a co, jeśli będę w ciąży?”

Ania Mazur Gajo 00:00:42

Stan zawieszenia życia podczas niepłodności to jest coś, co dotyka, myślę, że większości osób starających się o dziecko. Jednak to, że będziesz za chwilę w ciąży, sprawia, że twoje wybory, twoja przyszłość…

Zosia Mazurek Dudek 00:01:02

No i wszystkie decyzje, które podejmujesz. Masz gdzieś z tyłu głowy to…

Ania Mazur Gajo 00:01:05

…że za chwilę będziesz w ciąży.

Ania Mazur Gajo 00:01:09

Więc jest to stan, który determinuje też twój wybór pracy, wakacji.

Zosia Mazurek Dudek 00:01:23

Oczywiście. Każdy wyjazd.

Ania Mazur Gajo 00:01:25

Ale też finansowe wybory, na które się decydujesz bądź nie.  Jak zaczynamy starania, to myślimy, że w tej ciąży będziemy.

Zosia Mazurek Dudek 00:01:36

Zaraz.

Ania Mazur Gajo 00:01:37

Za chwilę, więc nie zmieniamy pracy. Też tak może być?

Zosia Mazurek Dudek 00:01:41

Może być, mimo że gdzieś z tyłu głowy byśmy mieli… Ale wiem, że jest to tak dalece ciężki proces, na zasadzie: w ogóle wszystkie zmiany są trudne. Ale wiesz, co sobie myślę? Że zmiana pracy, nawet na taką, która być może w przyszłości da ci bezpieczniejszą pozycję albo lepsze warunki na umowie… No ale wiesz, że w tej nowej pracy musisz się wdrożyć. To nie jest tak, że zmienisz pracę i co?

Ania Mazur Gajo 00:02:05

Dziewczyny bardzo często piszą do nas, że ta praca to jest taki punkt, moment, w którym bardzo często w ogóle praca pojawia się w wiadomościach. Raz, że oczywiście jest to ważny element też…

Ania Mazur Gajo 00:02:21

…bezpieczeństwa, jeżeli chodzi o tę ciążę. Ale często też w wiadomościach mamy, że po długotrwałych staraniach dochodzi do was, że jesteście w pracy, w której nie chcecie być, i tkwicie latami, bo te starania okazują się niestety… że nie trwają rok czy dwa.

Ania Mazur Gajo 00:02:49

Znamy też wiele takich historii, gdzie dziewczyny zdecydowały się wziąć ten wdech. Ten taki naprawdę ogromny krok, bo to jest naprawdę ogromna zmiana. Przez wiele lat powtarzając sobie, że: „Nie zmieniam pracy, bo zaraz będę w ciąży”, zmieniają pracę. I to jest taki dla nich moment uwalniający. To jest taka pierwsza wielka rzecz, którą zrobiły, odkąd zaczęły starać się o dziecko.

Zosia Mazurek Dudek 00:03:15

No, bo porzucasz tę znaną, choć nie do końca może komfortową rzeczywistość, bo jednak coś cię tam uwiera, ale boisz się zrobić ten krok w nieznane. No bo wiesz, jakie on może konsekwencje ze sobą nieść, tak? To jest ta chwila, kiedy masz nieważkość pod stopami i to nie jest miła chwila. Jak najszybciej chcesz osiąść i poczuć się znów bezpiecznie. Może w fajniejszym miejscu, może to ci pozwoli dryfować do czegoś, przy czym powiesz: „Boże, jak szkoda, że zrobiłam to tak późno”. Ale z drugiej strony nie wiesz, no bo zawsze może być gorzej, prawda? Może być z deszczu pod rynnę. Więc nie wiesz, nie wiesz, nie wiesz. Ale podjęcie takiej decyzji z myślą taką, że: „A co, jeśli…?”

Zosia Mazurek Dudek 00:03:53

„To jest ten cykl, w którym będę w ciąży?”. „Co, jeśli?” i tkwienie w tym samym, znanym, acz czasami bagienku, z tego, co da się wyczytać z tych wiadomości, jest również bardzo takie kiszące.

Zosia Mazurek Dudek 00:04:08

Rozumiesz? Bardzo. Ja też mam bardzo wiele zrozumienia do tego, bo podjęcie takiej decyzji to jest coś przeogromnie wielkiego.

Zosia Mazurek Dudek 00:04:19

I w ogóle tak bardzo dużo decyzji się z tym wiąże, bo praca daje ci stabilność. Finansową też, tak? A finanse musisz dzielić, bo możesz je przeznaczyć na wycieczkę, no ale wtedy zostanie mniej na kupce „starania”. Z drugiej strony pojedziesz na wycieczkę i co? Zawalisz te starania? Albo kolejny rok podejmiesz decyzję, że wciąż starania.

Zosia Mazurek Dudek 00:04:46

I kolejny rok nie pojedziesz na wakacje, bo jednak ta kupka do zaopiekowania była bardziej istotna, była w tym priorytecie. I potem to będzie na przykład jedna z tych wiadomości, gdzie budzisz się w świecie, w którym nie byłaś na wakacjach od pięciu, sześciu lat, bo ciągle wydaje ci się, że na te następne pojedziecie we trójkę, a tej dodatkowej osoby ciągle nie ma na pokładzie.

Ania Mazur Gajo 00:05:10

Bo na początku nawet ty nie chcesz jechać na te wakacje. Odkładasz wszystko, jesteś w stanie zrezygnować ze wszystkiego. Ze wszystkiego, naprawdę. Możesz nie wychodzić z domu.

Zosia Mazurek Dudek 00:05:18

No tak. I nawet wręcz jak pojedziesz, to będziesz czuła się winna.

Ania Mazur Gajo 00:05:22

Iść do roboty, wrócić z roboty, iść do lekarza i tyle. Jakby dasz sobie radę przez pewien czas.

Zosia Mazurek Dudek 00:05:29

Tylko czy to jest życie na długu tlenowym?

Ania Mazur Gajo 00:05:32

I dasz sobie świetnie radę na tym.

Zosia Mazurek Dudek 00:05:34

Pod warunkiem, że za zakrętem czeka spełnienie marzeń.

Ania Mazur Gajo 00:05:38

Tak, bo wytrzymasz. Jesteś w stanie zacisnąć zęby podczas starań i wytrzymać naprawdę największe kłody. Wytrzymasz to przez chwilę. Tylko jak mija rok, mija dwa, mija trzeci rok…

Ania Mazur Gajo 00:05:53

…to w końcu już tak bardzo się dusisz, że nie możesz.

Zosia Mazurek Dudek 00:06:00

Albo się udusisz, albo jednak wypłyniesz na tę powierzchnię po ten wdech.

Ania Mazur Gajo 00:06:05

No i właśnie przypomniała mi się taka historia. Kocham ją, naprawdę kocham ją.

Ania Mazur Gajo 00:06:13

Kiedy dziewczyna odkładała życie na potem, na ciążę, na zawsze.  Znaczy zawsze, odkąd się starali, miała być w ciąży w następnym miesiącu i to było odkładanie wszystkich swoich przyjemności. I tak bardzo mi się spodobało to, co napisała. Pozwoli to może wam też przestawić patrzenie na to wszystko. I napisała tak: „Kupiłam skok na bungee dla mojego męża. Na urodziny”.

Ania Mazur Gajo 00:06:52

„Ale kupiłam też sobie. Zawsze odkładałam wszystko, bo będę w ciąży. A jeżeli w tej ciąży będę, to i tak wygram”.

 

 

Ania Mazur Gajo 00:07:03

I to mi dało takie: no tak. Nawet jak zajdziesz w ciążę, to stracisz, nie wiem, bilety, ale wygrasz, no. I tak wygrasz. I to jest takie otwierające głowę, że ty się boisz tego, ale jeżeli tam czeka tak wielka wygrana, to ten przelew, ten skok, gdzie nie skoczysz, przestaje mieć znaczenie.

Zosia Mazurek Dudek 00:07:37

Bardzo, bardzo fajne, otwierające głowę. Ale jakbym była na tej początkowej ścieżce starań, to nie potrafiłabym na tę decyzję spojrzeć życzliwie, z wdzięcznością dla samej siebie, że myślę o sobie i o tym, że może być różnie, ale przynajmniej nie przesiedzisz w chacie. Tylko raczej pomyślałabym sobie, że no, Zosin tak średnio odpowiedzialnie. Jak, wiesz, szczypiemy się z każdym groszem.

Ania Mazur Gajo 00:08:06

No, dokładnie.

Ania Mazur Gajo 00:08:08

I to jest ten etap, kiedy ty zagryziesz, zrezygnujesz ze wszystkiego i ty nie masz takiego jakiegoś, wiesz: „A dobra…”.

Zosia Mazurek Dudek 00:08:14

Potrzeby, tak?

Ania Mazur Gajo 00:08:15

Nie masz potrzeby. Ale w końcu, po kilku latach, ta potrzeba może przyjść i w końcu ogarniasz, że ten czas zleciał, a właściwie tam jest czarna dziura.

Zosia Mazurek Dudek 00:08:25

Dlatego właśnie mówię, że zależy, na który moment tobie trafiło. Czy tobie trafiło na początek, na zasadzie…

Ania Mazur Gajo 00:08:30

Nie potrzebujesz jeszcze oddechu.

Zosia Mazurek Dudek 00:08:32

Tak, bo zagryzam zęby, bo dojadę, docisnę, wezmę sobie łyk, spełnią mi się marzenia. Już mam go mało, już dawno powinnam się wynurzyć, ale po prostu oszukuję się, że jeszcze mi go wystarczy. Więc tak. A z drugiej strony tak sobie myślę, że moje spełnienie marzeń o pierwszym dziecku zadziało się wtedy, kiedy nakupowałam biletów na różne wycieczki po Europie. Miałam taką fazę, jak już poczułam ten taki, właśnie ten taki mikrooddech i te takie moje mikromałe zachwyty, które daje mi chociażby podróżowanie.

Zosia Mazurek Dudek 00:09:11

Kiedy pozwoliłam sobie na pierwszą podróż po bardzo długim czasie, z wyrzutami sumienia, wypchnięta na nią właściwie przez mojego męża, starając się to ogarnąć jak najbardziej budżetowo, i wtedy na tym wyjeździe poczułam, że: „Boże, to jest pierwszy raz, kiedy ja wzięłam głębszy oddech”. To nie jest tak, że ja przestaję myśleć o tych staraniach, ale to jest pierwszy raz, kiedy daję sobie poczuć, że miewam się troszkę lepiej, chociaż przez ten moment. Chcę to powtórzyć. Chcę jeszcze raz, chcę jeszcze raz być w tym samym miejscu i poczuć ten mikrozachwyt, chociaż na sekundę. Porezerwowałam również budżetowo, szukając jakichś takich turbo tanich lotów, różne wycieczki po Europie. Pamiętam to.

Zosia Mazurek Dudek 00:09:51

Tu polecę z mamą, tu polecę z Dudkiem, tu polecę z bratem. I pamiętam, że chciałam to zrobić tak, że wykupowałam najtańsze loty, myśląc sobie, że jak ta wycieczka będzie się już zbliżała i ja dalej nie będę w tej ciąży, no to wtedy będzie można zacząć rezerwować jakieś tam miejscówki do spania. Ale przynajmniej mam już wbite w kalendarz, zahaczone. Mamy loty, rezerwuję ciebie na ten termin, jedziemy sobie spędzić wspólnie czas. I potem miałam taką myśl, że jak już…

Zosia Mazurek Dudek 00:10:21

Krysia była pod moim sercem, to miałam taką myśl, że najlżej mi jest zrezygnować z tych wydanych pieniędzy na te bilety. Że po prostu cieszę się, że nie mogę polecieć, że nie mam w ogóle żalu o to, że to było super rezerwować, że to było super otworzyć sobie swoją głowę na to, że możesz sobie na to pozwolić, rozumiesz? I finalnie, mimo wszystko, one przepadły. To nie były jakieś duże pieniądze, no ale przepadły. Ale że ja w ogóle dałam sobie na to pozwolenie, żeby to zrobić i żeby tam spróbować wylądować, to już było takie… pokazało, że jednak…

Ania Mazur Gajo 00:10:59

Hipotetyczna ciąża ma wpływ na plany podróżnicze.

Zosia Mazurek Dudek 00:11:07

Nie tylko podróżnicze.

Ania Mazur Gajo 00:11:12

Zostańmy na chwilę przy tych podróżniczych planach, bo na początku jeszcze sobie podróżujecie, no bo staracie się i jest, nazwijmy to frywolnie, no bo jest to czas starań, kiedy po prostu cieszycie się tym, że zaraz zostaniecie rodzicami.

Zosia Mazurek Dudek 00:11:30

Później moment, w którym zdajesz sobie sprawę, że może nie być tak szybko.

Ania Mazur Gajo 00:11:37

Tak. Nie masz ochoty. Ja w ogóle pamiętam taki wyjazd na Mazury, na Mazury, gdzie mi było szkoda tam być.

Ania Mazur Gajo 00:11:48

Ustalasz życie pod cykl miesiączkowy. Jakby był to moment, w którym jesteś już po stymulacji i po owulacji najlepiej, prawda? Kiedy już tam jesteś, no to to jest najlepszy czas na wakacje, no bo wtedy nie idziesz na monitoring.

Zosia Mazurek Dudek 00:12:12

Wtedy tam dostajesz… Nie jesteś związana wizytami.

Ania Mazur Gajo 00:12:15

Tak, nie jesteś uwiązana. Tam dostajesz miesiączkę, więc…

Zosia Mazurek Dudek 00:12:19

Albo nie.

Ania Mazur Gajo 00:12:20

Albo nie, oczywiście. Tak, na to liczysz. Natomiast jest to ten moment, w którym ty możesz się ruszyć gdziekolwiek. I no, i masz taki też moment straconego cyklu, jak jedziesz nie w tym czasie.

Zosia Mazurek Dudek 00:12:34

Nie w tym czasie. A to było nie w tym czasie? A, no to może dlatego ci się nie podobało.

Ania Mazur Gajo 00:12:39

No słabe, no. No jak?

Zosia Mazurek Dudek 00:12:41

I nie potrafiłaś się cieszyć tym wyjazdem?

Ania Mazur Gajo 00:12:43

Nie, bo to nie był taki moment, kiedy ja chciałam mieć oddech. Ja chciałam się starać o dziecko. Moją misją było jeżdżenie do lekarzy. Moją misją było czytanie na ten temat. Moją misją było robienie wszystkiego, żeby zajść w ciążę, a nie jeżdżenie i siedzenie na Mazurach.

Ania Mazur Gajo 00:12:59

Sorry, ale no…

Zosia Mazurek Dudek 00:13:01

Nie teraz.

Ania Mazur Gajo 00:13:02

Nie teraz. To nie był ten czas.

Ania Mazur Gajo 00:13:04

Natomiast w pewnym momencie patrzyłam na to wszystko w ten sposób, że hej, no właściwie to wszyscy jeżdżą, tylko my nigdzie nie ruszamy, nie przemieszczamy się. Cały czas życie się kręci wokół „od–do” i cyklu miesiączkowego.

Zosia Mazurek Dudek 00:13:25

No właśnie, bo wróćmy do tego, o czym rozmawiałyśmy, zanim usiadłyśmy na tych fotelach. Jak rozmawiałyśmy akurat wtedy o konkretnej jednej dziewczynie, ale nie rozkładajmy tego na przykładzie tej jednej laski. Tylko chodzi mi o to, że ona w pewnym momencie obudziła się w świecie, w którym odkładała wszystko. Nawet nie tylko ze swojego życia, bo akurat ta para miała już jedno dziecko i ich bardzo, bardzo mocno doświadczyła niepłodność wtórna.

Zosia Mazurek Dudek 00:13:59

Kiedy nie udawało się uzyskać kolejnej ciąży i tymi wszystkimi heroicznymi próbami, podejściami do in vitro, kiedy wszystkie środki też były tam inwestowane… Ona się obudziła w świecie, w którym zdała sobie sprawę z tego, że no nie tylko ona nie żyje, ale jej rodzina nie żyje. Jej córka nie ma spełnionego marzenia, tak? Na przykład prosi o psa, gdzie masz ogromną presję na tego psa. Też nie było czasu, no bo będziesz miała szczeniaka i będziesz zaraz w ciąży. Podchodzisz do kolejnego in vitro, wierzysz, że będzie tym ostatnim. Musisz to jakoś łączyć. No, nie masz też kasy na to, żeby kupić na przykład psa rasowego teraz i nie zabierasz tego dziecka na wakacje.

Ania Mazur Gajo 00:14:36

Utrzymanie psa to też są koszty, tak?

Zosia Mazurek Dudek 00:14:38

Oczywiście. No i odpowiedzialność za to, że to nie musi być tylko kupienie karmy na przykład, tak? Bo to kupienie karmy to jest najlepszy scenariusz, kiedy wszystko gra. A kiedy nie gra, musisz wziąć pod uwagę, że musisz to wziąć również na swoje barki.

Ania Mazur Gajo 00:14:51

Więc zawieszasz się, pomimo że jest to niepłodność wtórna.

Zosia Mazurek Dudek 00:14:56

Zawieszasz się i nie tylko… Właśnie o to chodzi, że to było zawieszenie… Tego, że ona zdała sobie sprawę z tego, że po pierwsze: nie pojechaliśmy na wakacje takie prawdziwe od trzech lat. Po drugie: ja słyszę o tym psie już któryś raz i ciągle odpowiadam, że nie, a kolejny czas mija. To było takie: kurczę, ta niepłodność po prostu wpływa na całe życie naszej rodziny. I właśnie, to kiedy możesz.

Zosia Mazurek Dudek 00:15:30

Kiedy to przerwać? W sensie, to kiedy możesz to odkładać? Kiedy przychodzi. To po prostu musi się wydarzyć ten moment, w którym brakuje ci tlenu i wtedy sama się odbijesz. A ten moment przychodzi w bardzo różnym czasie, bo niektórym tego tlenu zabraknie szybciej, inni będą jechać na oparach jeszcze bardzo długo.

Ania Mazur Gajo 00:15:47

Mi się tak wydaje, że każdy w swoim własnym. A może nigdy nie nastąpić. A może będziesz walczyć do ostatniej kropli. Ale nie da się tym, co powiesz, tego momentu jakby wywołać.

Zosia Mazurek Dudek 00:16:03

Tak, jakby przyspieszyć.

Ania Mazur Gajo 00:16:04

On sam przychodzi w twoim własnym, osobistym życiu, w twoim własnym uniwersum. Sam. I ty w końcu twierdzisz, że: „No, no nie. No, muszę coś zmienić. Ja już tak dłużej nie mogę”.

Zosia Mazurek Dudek 00:16:17

Mhm.

Ania Mazur Gajo 00:16:19

I właśnie często też dostajemy wiadomości, kiedy to się dzieje. Kiedy dziewczyny piszą nam o tym, że pozwalają sobie na różne rzeczy, których przez lata sobie odmawiały. I to są czasami maleńkości, chociaż dla nich wielkości. A czasami jadą gdzieś na wycieczkę. I już nie patrzą na to, że ten cel będzie odłożony.

Ania Mazur Gajo 00:16:45

Tylko szczerze mają już tak dość, że już nie dadzą rady, no. Że jadą gdzieś tam zobaczyć, jak jest gdzieś indziej.

Zosia Mazurek Dudek 00:16:55

Tak, no. Albo na przykład piszą nam, że zaczęły studia, których nigdy nie zaczęły.

Ania Mazur Gajo 00:16:59

Bo przecież jak skończę studia w ciąży?

Zosia Mazurek Dudek 00:17:01

I z dzieckiem małym, tak? Jak to zrobię? Albo zapisują się na kurs, o którym zawsze marzyły, ale był zawsze za drogi, za długi, nie na teraz.

Ania Mazur Gajo 00:17:12

Czasami też jest tak, że to życie w zawieszeniu zmieniają te pokoiki, które zawsze miały być dla dziecka. I nagle też dostałyśmy taką wiadomość, gdzie po prostu to jedno pomieszczenie powodowało w tej dziewczynie.

Zosia Mazurek Dudek 00:17:31

Taką presję.

Ania Mazur Gajo 00:17:32

Taką presję i taką rozpacz, że to był nazywany „pokoikiem dziecka”. I w końcu ona sobie zmieniła to na swoje studio do ćwiczeń. I myślę, że to też jest taki moment.

Ania Mazur Gajo 00:17:43

Przełomowy. Ile możesz przechodzić obok tego… Jakby sam pokoik po wielu latach, który nawet dostał swoją nazwę, to no też myślę, że tutaj się właśnie ten tlen kończył. I też gratuluję ogromnie i cieszę się niezmiernie, że ten moment nadszedł u tego człowieka i zrobiła sobie ten pokoik dla siebie.

Zosia Mazurek Dudek 00:18:16

Przerobić z powrotem na pokoik dziecka, ale robisz to z największą przyjemnością.

Ania Mazur Gajo 00:18:21

Ale tak, tak czy tak.

Zosia Mazurek Dudek 00:18:22

I zawsze możesz to zrobić.

Ania Mazur Gajo 00:18:24

Wygrywasz, no.

Zosia Mazurek Dudek 00:18:24

No, a potem wiesz też. Boże, wyobrażasz sobie? Żyjesz w tym miejscu, mijasz ten pokoik tyle razy i tyle razy rozdrapujesz tę ranę.

Ania Mazur Gajo 00:18:32

No tak, bo właśnie o to chodziło.

Zosia Mazurek Dudek 00:18:34

To nie jest tak, że przypominasz sobie o tym raz na jakiś czas, bo mieszkasz w miejscu, żyjesz w tym miejscu. 

Ania Mazur Gajo 00:18:42

Tak, widziałam. On był nazwany nawet „pokoikiem dla dziecka”. To pomieszczenie było tak nazwane, więc jak komunikujesz się z mężem, mówisz: „Idź, odstaw to do pokoiku dla dziecka”. To było bardzo bolesne dla nich, więc musieli coś zmienić, bo już nie dali rady. No, ta dziewczyna, bo to ona z nami się kontaktowała, ona musiała coś z tym zrobić.

Ania Mazur Gajo 00:19:06

I chociaż wydaje mi się, że nie znalazłyśmy takiego jednego guziczka, który przyspieszy ten proces i pomoże, natomiast mamy nadzieję, że to, czym się otaczamy i czego słuchamy, i może nasza rozmowa sprawi, że ten moment ukojenia, na różny sposób, przyjdzie do Was.



Posłuchaj też inne

Zapisz się na newsletter

Bezpłatna seria, z której dowiesz się, jak naturalnie zwiększyć płodność u siebie i swojej drugiej połówki.

Zapisz się na newsletter