To było wiele przepłakanych nocy zanim się pojawiłaś….
„Drogie Ciocie z Akademii
2 lata starań, wiele przepłakanych nocy, straciłam już powoli nadzieje, ale od stycznia tego roku zaczęliśmy dietę od Was( nie na 100%, ale na 95
), mąż poszedł na badanie, które wyszło bardzo słabe
, mimo to nie poddawaliśmy się, po 3 miesiącach wyniki były o 100% lepsze
,niedowierzanie i kolejna iskierka nadziei.
U mnie wykryto PCOS,IO… miałam załamanie, znowu był płacz w czerwcu wzięłam się za siebie, dieta na 100%, ćwiczenia, w lipcu dostałam Metformine i byłam umówiona na sierpień na kontrast…
Usłyszałam, ze jeżeli nie uda się do końca roku, to w gre wchodzi tylko in vitro.
Znowu czułam się jakaś „popsuta”, inna… w lipcu odpuściłam wszystko, od czerwca schudłam 8kg i czekałam na sierpień i comiesięczne krwawienie….
NIE PRZYSZŁO. Takim sposobem 31.08 zobaczyłam pierwszy raz moje maleństwo w brzuchu
i to migające
.
16.09. Zobaczyłam maleństwo po raz drugi
wszystko dobrze. 
Czekam z niecierpliwością na 07.10 i modle się codziennie, żeby wszystko było dobrze.

Trzymajcie proszę ciocie kciuki.
Pamiętam jak czytałam takie wiadomości i marzyłam, żeby jedna była moja. 
**
Hej ciocie
, wczoraj byłyśmy z mamą na badaniach i wszystko dobrze. Połykam pięknie, serduszko, nosek, wczoraj był 12 tydzień + 1 dzień
byłam tak ruchliwa, ze pani Doktor potrzebowała 1h, żeby uchwycić to co chciała. Na 80% jestem dziewczynka, ale na razie wie to tylko mama, żeby zrobić wszystkim innym niespodziankę.
Dziękujemy za czarnuszke, za pomidory i dużo innych porad,
trzymajcie proszę dalej kciuki.
(…) Nieprawdopodobne, że dieta potrafi pomóc
wierzyłam, że pomaga, ale nie myślałam, ze i nas trafi… jesteśmy PRZESZCZESLIWI, róbcie dalej dobro
„