Dzień dobry Stasiu! 

„Trzymajcie kciuki
może nie trwało to zbyt długo, gdyż po dobrych moich badaniach a średnich męża i ponad półtora roku bezskutecznych prób, namówiłam Męża na czarnuszkę i sok pomidorowy.
Ja zmieniłam dietę na niski IG i oczywiście jadłam tych borówek z waszych filmów całe mnóstwo. Słuchałam i oglądałam Wasze filmy, czasem też i z mężem, który był żywo zainteresowany (..)
**
Staś, jest dwa tyg z Nami dzięki Wam 
Mówię o Was każdemu przyszłemu rodzicowi, każdej osobie.
Zawsze wysyłam do Was ogrom ciepła i wdzięczności, bo dzięki Wam moja psychika wzniosła się na wyżyny a moje relacje z mężem nie zginęły bo słuchaliśmy Was razem. 
Kochani, dziękujemy za ten promyk.
Dużo zdrowia i miłości życzymy napędzanej Waszym CUDEM. 