” SIERPIEŃ 2020
Cześć dziewczyny
Cieszę się że trafiłam na wasza stronę. Staramy się z mężem o dziecko ponad rok, po pierwszych 4 miesiącach udało się ale straciłam maleństwo w 8 tygodniu
Było to w listopadzie ’19. Do tej pory nic się nie dzieje. Niestety mam pcos, delikatnie IO, niedoczynność tarczycy i hiperprolaktynemie czynnościowa, mąż się będzie badał już we wrześniu. Według waszych wskazówek zrobiłam już zakupy na płodne dania, startuje stopniowo żeby się przyzwyczaić a za jakiś czas jak już przywyknę do hummusu, czarnuszki, kielek itd wykupie u was dietkę 
UPDATE MARZEC 2021
Cześć dziewczyny
Dieta wiosenna zakupiona, przepisy mega, więc zaczynam przygodę z Wami, mam nadzieję że zaoowocuje ona uprawnioną ciąża
Nasza walka trwa prawie 2 lata, za nami poronienie. Niestety mnóstwo przeszkód – KIR AA, trombofilia, pcos, IO, niedoczynność tarczycy i słabe nasienie
Długo się zabierałam za dietę od Was, wmawialam sobie ze nic nie pomoże, ale spróbuję, a może jednak, jestem pełna nadziei
Trzymajcie proszę kciuki za Nas 


UPDATE LIPIEC 2021
Heej
Nie wiem od czego zacząć, więc może od początku
2 lata starań, jedna strata na samym początku, masa badań, leków, zdiagnozowane m.in. niedoczynność tarczycy, IO, PCOS, hiperprolaktynemie czynnościową, dodatkowo brak kirów implantacyjnych, rozjechana immunologia, baaardzo słabe nasienie. Dieta wiosenna wykupiona, wjechały dania z przepisów, mąż stosował się do wskazówek: sok pomidorowy, kiełki, czarnuszka. I mamy to
12 tc, maluszek rośnie jak na drożdżach. Błagam, trzymajcie kciuki za nas 
„
Dziękujemy za podesłanie historii, która będzie promykiem słońca dla wszystkich Staraczy 


___
Sezonowe diety i ebooki znajdziecie tutaj