„3 lata marzyłam o Gai 
Jest cudowna, wspaniała, wymarzona. 
Gajka urodziła się 6.05 o 14:56 przez cesarskie cięcie ze względu na podejrzenie hipotrofii, łożysko 3 stopnia i bezwodzie z wagą 2625g i 50cm.”
Krótka historia
Na monitoringu wyszło, że ten szczęśliwy cykl miał być stracony, kolejny bezowulacyjny, a jednak! Owulacja pojawiła się nieoczekiwanie. Na kolejnej wizycie na monitoringu wyszło, że jest już po owulacji. Stosunek w niedzielę – owulacja prawdopodobnie we wtorek, wiemy co to znaczy, prawda? Wiele myśli, że cykl stracony, że 48 godzin to zbyt długa przerwa.
Udało się!
A kiedy wiadomo było, że będzie Dziewczynka – mama zastawiała się, czy urodzi się kolejna czarnuszka. 
„Ciekawe, czy urodzi się kolejna „czarnuszka”?
Na pewno Wam ją przedstawię w maju
w końcu jesteście jej matkami chrzestnymi 
.”
„Mam nadzieję, że chociaż jedną kobietę nasza historia uniesie na duchu tak jak mnie podnosiły historie innych. Jesteście niesamowite, wraz z mężem dziękujemy jeszcze raz, bo dzięki Wam mamy nasz mały cud
oby cierpliwości i siły do tego co robicie nigdy Wam nie brakło
„
To była wspaniała podróż, dziękujemy, że mogłyśmy być przy Was. 