do końca SUMMER TIME -20% na SŁODYCZOBOOKI zostało…

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Zapisz się na newsletter i zgarnij -15%!

#110 Czy można być jednocześnie wdzięcznym i nieszczęśliwym podczas starań?

Podczas starań, kiedy niepłodność zajmuje tak dużo miejsca, wszystko inne zaczyna tracić znaczenie. Masz obok siebie kochającego człowieka, dom, bliskich, pracę, małe rzeczy, które kiedyś sprawiały Ci radość, a mimo to coraz trudniej je dostrzec i naprawdę się nimi cieszyć. A może zadajesz sobie pytanie „Przecież mam tyle dobrego, więc dlaczego nadal jestem nieszczęśliwa?”.

W tym odcinku porozmawiamy o tym, czy można jednocześnie czuć wdzięczność za swoje życie i ogromny smutek z powodu tego, czego tak bardzo w nim brakuje.

Plan odcinka

  • Dlaczego podczas starań tak łatwo przestać zauważać to, co w naszym życiu dobre.
  • Dwa światy, które mogą istnieć jednocześnie: wdzięczności i ogromnego smutku.
  • Wiadomości o ciąży innych.
  • Niepłodność wtórna i emocje kobiet, które mają już dziecko, ale  starają się o kolejne.
  • Porównywaniu swojego życia z życiem innych.
  • Wieczór wdzięczności – odzyskanie kilku minut, które nie należą do niepłodności.


🎧 Znajdziesz nas również tutaj:

Podcast VIDEO 

SPOTIFY

Ania Mazur Gajo
Cześć, tutaj Ania i Zosia.

Zosia Mazurek Dudek
Wspólnie tworzymy Akademię Płodności. Miejsce, w którym towarzyszymy Wam podczas starań.

Ania Mazur Gajo
Dzień dobry, dzień dobry. Witamy w kolejnym podcaście.

Zosia Mazurek Dudek
Kolejny tydzień, kolejne spotkanie z Akademią. Co za regularność! Nie zniknęłyśmy gdzieś na kilka miesięcy i puszczamy te odcinki dalej? Czy jednak słuchacie tego odcinka w 2027? Bo coś tam się…

Ania Mazur Gajo
Miałam mówić: nie obiecuj, nie obiecuj.

Zosia Mazurek Dudek
Bo przyjdzie ci opublikować za trzy lata.

Ania Mazur Gajo
Bo u nas, słuchajcie, czasami tak jest, że… Czasami tak jest w tej Akademii.

Zosia Mazurek Dudek
Ale chciałam powiedzieć, bo nie wiecie trochę, jak to wygląda od kuchni, ten proces tworzenia, że teraz jesteśmy w trakcie nagrywania odcinków na zapas, co w Akademii dzieje się, kurna, nigdy, tak?

Ania Mazur Gajo
Nie no, ze dwa tam miałyśmy.

Zosia Mazurek Dudek
No, kiedyś tam, no.

Zosia Mazurek Dudek
Ze dwa razy w życiu. A tak leciałyśmy po prostu na bieżączce. Więc jest duża, duża doza prawdopodobieństwa, że jednak ta cykliczność zostaje utrzymana, bo bufor bezpieczeństwa na różne wykolejki życiowe, które nas właśnie wybijały z torów regularnego publikowania, jest dużo większy. Uczą się dziewczynki na błędach. Może, może, może się uda znów wrócić do regularnego…

Ania Mazur Gajo
Ja nic wam nie obiecuję.

Zosia Mazurek Dudek
…goszczenia w waszych głośnikach. Ja jestem mocno zmobilizowana, więc już bym wam nawet mogła obiecać. Ale nie mówisz, że grunt to dobrze obiecać, więc… Ja się nauczyłam tego od niej. Po tym wieloletnim związku grunt to dobrze obiecać i ja jeszcze jestem w stanie nawet obiecać, że będzie regularnie.

Zosia Mazurek Dudek
O tym sobie…

Ania Mazur Gajo
Powiem tylko, w kontekście mojego męża to się sprawdza idealnie. W relacji z moim mężem.

Zosia Mazurek Dudek
Również po wielu latach związku, prawda? Długoletnich związkach. Kochana, o czym będziesz ze mną nawijać dzisiaj, moja stara psiapsi?

Zosia Mazurek Dudek
Którą już mam wrażenie znam po prostu jak łysy koń. O czym będziesz sobie ze mną nawijać dzisiaj?

Ania Mazur Gajo
Dzisiaj porozmawiamy sobie o tym, czy można być jednocześnie wdzięcznym i nieszczęśliwym.

Zosia Mazurek Dudek
Podczas starań.

Ania Mazur Gajo
Podczas starań o dziecko.

Zosia Mazurek Dudek
Trochę takie przeciwległe bieguny. I takie, które bardzo się przeplatają w trakcie starań.

Ania Mazur Gajo
Bo bardzo ciężko jest… W sensie może inaczej. W niepłodności bardzo łatwo wejść w moment i dojść do tego momentu bardzo szybko, w którym nagle okazuje się, że to wszystko, co masz, nie ma znaczenia. Ciężko jest widzieć i czerpać takie pokłady radości i satysfakcji życiowej w momencie, w którym zderzasz się z niepłodnością.

Zosia Mazurek Dudek
Plus tak łatwo im umniejszać. Bo to tak jest, że trochę rozmawiamy enigmatycznie, więc zrobię wam wprowadzenie. Chodzi o to, że w momencie, w którym jesteście w staraniach, to one stanowią tak main temat wszystkich sfer w waszym życiu, że przestajecie zauważać rzeczy, które nie są tak oczywiste dla wielu innych ludzi, którzy was otaczają.

Na przykład to, że macie przy sobie kochającego partnera i że to jest coś, z czego naprawdę można robić wielkie super „hurra” i tańczyć z radości, ciesząc się, że ten człowiek twój, wymarzony, który kroczy u twojego boku, jest przy tobie i że masz kolejną szansę obudzić się znowu koło niego. Jest to po prostu tak jakieś normalne, tak oczywiste, jak to, że bierzesz kolejny wdech, że nawet nie myślisz o tym, że możesz go nie wziąć.

To jest oczywiście naturalne, tak sobie myślę, Aniusia, wiesz, że w momencie, w którym tak bardzo przeżywasz stratę czegoś, czego nie masz, ona ci przesłania po prostu cieszenie się. Stąd też, tak swoją drogą, robiłyśmy kiedyś wieczory wdzięczności. Pamiętasz? Żeby przekierować uwagę na to, żeby pokazać temu mózgowi, że są takie rzeczy w twoim życiu.

Mimo tego całego szeregu rzeczy, które dzieją się źle, i jest ich cała masa, ale żeby tak chociaż na chwilę zmienić optykę i pokazać ci, że jest przy tobie człowiek na przykład, że masz zdrowych rodziców, że wstajesz rano w swoim domu, budzisz się w ciepłym łóżku.

Ania Mazur Gajo
No tego się tak nie docenia bardzo.

Zosia Mazurek Dudek
W ogóle, w ogóle, jasne.

Ania Mazur Gajo
Ja nie wiem, pamiętam taki moment, w którym jedna z moich bliskich osób mierzyła się z samotnością taką związkową. I raczej poszukiwaniem tego związku i próbą budowania jakiejkolwiek relacji.

I właśnie, no jak się właśnie spojrzy, wyjdzie gdzieś, pozna tę historię… Może trochę ciężko też się otworzyć na nie, tak?

Liczy się to, co umie, tak? Natomiast po takich rozmowach to tak człowiek sobie przeciera oczy i myśli sobie: Jezu, tak zapominam, ile mam szczęścia, że jest ta druga osoba. Że jest ktoś, kto wita mnie, do kogo mogę wysłać SMS-a.

Kto da buziaka i kto złoży życzenia. Będzie pamiętał o ich urodzinach, ale będzie. Po prostu, że mogę kogoś złapać za rękę. Jezu, nawet się popłakać, wiecie? To jest coś, co jest nam dane i takie oczywiste.

Zosia Mazurek Dudek 00:06:09

Dopóki tego nie zabraknie.

Ania Mazur Gajo 00:06:11

No, dopóki to jest i wydaje nam się, że to będzie zawsze, tak? Że to jest taka oczywistość, że partner jest, prawda? I nawet przestajemy się tym cieszyć podczas starań.

Ania Mazur Gajo 00:06:26

Spłycamy to. Znaczy, nawet nie spłycamy, bo to po prostu robią starania, tak? Nasza bliskość opiera się na kontakcie fizycznym w momencie, w którym jest owulacja i jakby koniec, nie widzimy tego. To jest tak bardzo przesunięte, tak bardzo gdzieś zakopane, że przestajemy to dostrzegać.

Zosia Mazurek Dudek 00:06:45

I żeby była jasność, my nie chcemy tym podcastem wywołać u was teraz euforii i jarania się 24 godziny na dobę tym, że macie partnera, a ktoś inny nie ma, bo to będzie bardzo ciężkie do zrobienia. Chodzi tylko o to, żeby spróbować przekuć tę uwagę w waszym mózgu, chociaż na chwilę, na to, że po pierwsze warto się skupić na tych rzeczach pozytywnych, które was otaczają, bo może jak zechcecie je dostrzec, to okaże się, że jest ich więcej, niż się spodziewałyście.

Zosia Mazurek Dudek 00:07:18

I po drugie, tak z drugiej strony, dać sobie luz na to, że nie będzie łatwo się tym jarać. Po prostu. Że jest to taki moment w życiu, że to, że ty mi teraz mówisz, że ja mam męża i mam z tego robić, rozumiesz, pal, wokół którego właśnie będę tańczyć z radości, jest po prostu trudne do osiągnięcia w tym momencie.

I pamiętam, jak kiedyś rozmawiałyśmy podczas, nie wiem, którego spotkania z Anią Wietrzykowską, która jest psychologiem niepłodności i zajmuje się tym tematem od wielu lat.

Zosia Mazurek Dudek 00:07:56

Ona powiedziała o takim badaniu, że to już jest udowodnione naukowo, że osoby, które doświadczają niepłodności, mają poziom stresu zbliżony do uzyskania diagnozy nowotworowej, takiej przewlekłej choroby, i że jest to grupa osób, która jest zdecydowanie bardziej narażona na wystąpienie zaburzeń nastroju i depresji. Więc samo to pokazuje, że kiszenie się w tym sosie niepłodnościowym predysponuje nas bardziej do tego, żeby chociażby mieć depresję.

Zosia Mazurek Dudek 00:08:27

To nawet nie chodzi o to, że masz gorszy humor, tylko że po prostu możesz wymagać wsparcia farmakologicznego do tego, żeby w ogóle wyjść z tego stanu. I sama ta świadomość tego, że nie zawsze warto jest przed tym uciekać, mam nadzieję, że będzie taka ożywcza. Że to jest naprawdę potężne tąpnięcie w życiu. Bardzo.

Więc teraz gadanie o takich frywolnych rzeczach, rozumiesz, do, tak sobie myślę, grupy, która sama z góry jest predysponowana do tego, że częściej u niej występuje depresja, i teraz ty sobie nagrywasz podcast o tym, że warto się cieszyć, że masz męża…

Zosia Mazurek Dudek 00:09:06

Nie, bardzo, bardzo bym nie chciała spłycić tego tematu, tak straight to the point.

Ania Mazur Gajo 00:09:11

No dobrze.

Zosia Mazurek Dudek 00:09:12

Ale z drugiej strony pamiętam też taką wiadomość. Nie pamiętam, czy ona przyszła na mojego Insta, czy to był Insta Akademii. Pamiętam, jak napisała do nas dziewczyna, która powiedziała w tej swojej wiadomości, że tak bardzo zazdrości tym wszystkim dziewczynom, które są na etapie starań. Na etapie starań, czyli w tym takim momencie, w którym nikt nie chce być i nie chce, żeby się przedłużał. Bo ona marzy o tym, żeby być mamą, ale nie znalazła odpowiedniego partnera i ma takie wrażenie, że czas ucieka.

Ania Mazur Gajo 00:09:47

Pamiętam tę wiadomość.

Zosia Mazurek Dudek 00:09:48

Czyli Akademia. Czas ucieka. Ona ma go coraz mniej.

Zosia Mazurek Dudek 00:09:53

Nie ma człowieka, z którym mogłaby próbować nawet się o to dziecko starać. I ma takie wrażenie, że po prostu to życie ją mija tak dwa razy szybciej, niż gdyby był ten człowiek, z którym mogłaby podjąć chociaż te próby aktywne. Gdyby miała obok siebie tę kochającą osobę.

I pamiętam, że to wprawiało ją w takie ogromne przygnębienie. Życzyła tego jeszcze mocniej. To marzenie o byciu mamą było jednocześnie tak bardzo jeszcze dalsze, tak bardzo nieuchwytne, no bo nie masz, nie masz z kim w tym momencie.

Ania Mazur Gajo 00:10:26

Tylko nawet takie wiadomości dostałyśmy na przestrzeni tych lat, że… No ale właśnie, tutaj jeszcze mi przychodzi taka myśl: czy warto się porównywać? Czy to nie jest takie, wiesz… Czy to daje?

Ania Mazur Gajo 00:10:42

Wydaje mi się, że to jest takie chwilowe tąpnięcie, zatrzymanie się. Ja bym chyba tak to traktowała, że na chwilę pozwalają nam te różne wyjścia ze swoich takich… poznanie innych ludzi, perspektyw, pozwala nam na chwilę się zatrzymać i przyjrzeć chociaż przez sekundę temu, co cały czas jest w biegu w tym momencie. Bo w niepłodności po prostu pędzisz.

Ania Mazur Gajo 00:11:05

Masz cel główny. Do poniedziałku. Poniedziałek jest wizyta, więc pędzisz tam. Od poniedziałku do środy kolejna wizyta.

Ania Mazur Gajo 00:11:13

Pędzisz. Później mamy, no, może będzie moment kulminacyjny. Wypadnie na kolejny poniedziałek, wtorek. Będzie, będzie owulacja. Pędzisz. Dalej pędzisz do testu. I cały czas pędzisz.

Ania Mazur Gajo 00:11:28

A takie tąpnięcie… No ale tak jak mówisz, jest to… Nie wiem, czy ja bym chciała się patrzeć i myśleć sobie, w sensie, tego tak bardzo nie widzisz, tak bardzo nie widzisz tego, że ty masz tyle szczęścia. Ty masz nieszczęście, no bo przecież mnie wszystko boli w tym momencie, więc mi towarzyszy rozpacz. Jakie szczęście z tego, że ten stary jest?

Zosia Mazurek Dudek 00:11:53

No właśnie dlatego, dlatego chyba warto podkreślić to, co powiedziałyśmy na początku, że to nie będzie jak za dotknięciem magicznej różdżki i nagle poczujesz wdzięczność za wszystko, co masz. Bo może się to okazać cholernie trudne. Plus, pamiętając to, co wynika z badań, że jesteśmy z góry bardziej predysponowani do tego, żeby doświadczyć depresji przez to, co nas dotyka, trzeba mieć tego świadomość i po prostu próbować dealować z tym życiem na tyle, na ile w tym momencie jesteśmy w stanie. Ale to, że będą w nas dwa światy, bo chyba można tak to nazwać…

Zosia Mazurek Dudek 00:12:32

To też jest taka myśl, którą warto oswoić, bo możesz być jednocześnie bardzo wdzięczna za to, co masz w życiu. Możesz bardzo się cieszyć z tego swojego partnera czy męża, który jest z boku, doceniać to, że masz dom i budzić się jednego dnia i myśleć sobie właśnie o tym, że to jest cudowne, że kolejny raz budzisz się przy tym człowieku, że on i ty wciąż się kochacie, że macie dom, a drugiego budzisz się i czujesz: to jest wciąż ten sam koleś.

Zosia Mazurek Dudek 00:12:59

Ale drugiego dnia budzisz się tym Zosinkiem, który inny się wylosował tego dnia, i bardziej widzisz to, że no niby jest ten koleś, który cię kocha, ale myślisz sobie o tym, że ta miłość może potrwać jeszcze, powiedzmy, rok, bo on to zniesie rok i potem będzie bardziej widział ciebie niewystarczającą i taką, która wciąż nie daje mu, tak jak ja miałam, tego synka do kopania piłki.

I jego ziomeczki, które się spotykają, rozmawiają już o tym, że Tomek uczy Franka grać w piłkę, a ty w ogóle nie masz pół perspektywy takiej, którą możesz się podzielić, tak? Nie ma nawet, rozumiesz, zalążka małego Franka w twoim życiu, o którym możesz mówić, że też go będziesz uczył grać w piłkę.

Zosia Mazurek Dudek 00:13:40

Jak twoje ziomeczki, które idą do przodu, a ty stoisz w miejscu. I może się wylosować ten Zosin, który zamiast tego domu, który macie i który jest waszym azylem, no to dzisiaj nie wychodzi z kawą na taras i jest wdzięczny za to, że może pić kawę na własnym tarasie, tylko widzi pusty pokój, który na razie jest graciarnią, a miał być kiedyś pokojem waszego maluszka, którego ciągle nie ma.

Myślę, że to przeplatanie się tych dwóch światów jest totalnie naturalne i wpisane po prostu w podążanie tą drogą niepłodności.

Ania Mazur Gajo 00:14:10

Myślę, że tak może być, że jednocześnie możesz czuć niekiedy odrobinę radości, a za chwilę emocje, które… To jest mieszanka wybuchowa.

Ania Mazur Gajo 00:14:23

Nawet codzienna mieszanka wybuchowa.

Zosia Mazurek Dudek 00:14:26

Tak, te sinusoidy w górę i w dół. Tak, tak, tak.

Ania Mazur Gajo 00:14:29

Że wystarczy chwila, jedna wiadomość i twój dobry nastrój padnie, bo ktoś ogłosi, że jest w ciąży. Byłaś pozytywna, ale akurat dzisiaj tego nie dźwigniesz, no. Może tydzień temu byś dźwignęła i myślała, że radzę sobie już z tym. A tak naprawdę przychodzi kolejne tąpnięcie i po prostu padasz. I kolejny raz upadasz.

Zosia Mazurek Dudek 00:14:55

To prawda.

Zosia Mazurek Dudek 00:14:56

Więc, ha, kolejny raz nie mamy złotych środków i idealnych rad, jak to zrobić. Trochę tylko z pełnym, z pełnym szacunkiem do tego, że po drugiej stronie może być Zosin, który ma głęboko w dupce to, co my teraz robimy, serio. Bo ja w ogóle myślę, że jakby to trafiło na taki specyficzny czas moich starań, kiedy byłam zamknięta na zauważenie jakichkolwiek pozytywów w moim życiu, mogłabym tego po prostu nie zaakceptować i pomyśleć sobie o tym, że totalnie nie rozumiemy tego, co się teraz w waszych życiach dzieje.

I ja to czaję, ja to naprawdę biorę na klatę, bo ja byłam tam, po prostu. Byłam tym Zosinkiem, który nie chciał słuchać takich rzeczy.

Zosia Mazurek Dudek 00:15:36

Jednocześnie po kolejnym miesiącu nieudanych starań, kiedy zawitała w mojej głowie taka myśl jak wieczór wdzięczności, czyli godzina w moim życiu przeznaczona na to, żeby myśleć o tym, co pozytywnego mimo wszystko się w nim dzieje, bardzo…

Zosia Mazurek Dudek 00:15:56

…rozświetliła chociaż jeden zakurzony zakamarek mojego serduszka. I to wam chcę pokazać, że w momencie, w którym się położycie i zechcecie zaprosić do swoich myśli takie rzeczy, które wydawały się oczywiste, ale jak o nich pomyślicie sobie tak później, to one nie są dane wszystkim po równo, to można po prostu wiele z tego wyciągnąć dla siebie.

I pomyślcie sobie o tym, za co jestem wdzięczna dzisiaj, wieczorem. To mogą być przeróżne rzeczy, bo raz będzie to właśnie to, co powiedziałyśmy, że macie człowieka, obok którego się budzicie.

Zosia Mazurek Dudek 00:16:36

Że macie mamę albo tatę, do których możecie zadzwonić. I też nie każdy ma taką możliwość. A to też jest takie w sumie oczywiste, nie? Dopóki się tego nie ma. Że macie bezpieczny kąt w swoim życiu. Że może macie pracę, którą lubicie. Albo że dzisiaj rano wypiłyście pyszną kawę. Albo że zrobiłyście sobie super spokojną herbatę wieczorem i to było super. Albo przeczytałyście jakąś bardzo dobrą książkę. To mogą być bardzo różne rzeczy.

Zosia Mazurek Dudek 00:17:01

Mogłyście sobie kupić pięknego goździka, wracając z pracy, i będziecie teraz się na niego patrzeć i za każdym razem sobie poprawiać humor, bo nigdy nie pozwalałyście sobie na przykład na kupienie świeżych kwiatków do domu, bo szkoda było na to kasy. A teraz takie małe rozpieszczoty mogą się okazać tym malutkim promyczkiem. Ale jakby go było za trudno wprowadzić, no to tak może się też okazać.

Ania Mazur Gajo 00:17:31

Myślę sobie jeszcze o… Przychodzą mi na myśl jeszcze dziewczyny z niepłodnością wtórną, które mogą przeżywać trudne chwile, pomimo że teoretycznie mają… są szczęśliwe.

Ania Mazur Gajo 00:17:51

Spotykamy się w Akademii i najczęściej, chociaż staramy się również ukazywać historie z niepłodnością wtórną, która jest dość niezrozumiana, natomiast dotyka też sporej grupy osób. I my też kiedyś wrzucałyśmy ankietę i naprawdę się zaskoczyłyśmy, że to jest taka grupa w zawieszeniu, która… Te dziewczyny też same siebie nie potrafią zaakceptować i zrozumieć swoich emocji.

Zosia Mazurek Dudek 00:18:26

Może powiedzmy, czym jest niepłodność wtórna, bo myślę, że nie wszyscy mogą rozumieć.

Ania Mazur Gajo 00:18:30

To jest moment, w którym para ma już dziecko, a podchodząc do kolejnych starań, mierzy się z niepłodnością. I te starania również są… Znaczy nie „również”, bo czasami jest tak, że pierwsza próba nie była powiązana z niepłodnością. Udało się zajść w ciążę, a drugie starania się wydłużają. I czasami jest tak, że trwa to pięć lat, dziesięć lat.

I ciężko jest… Ja sama też osobiście znam taką historię dziewczyny, która przez dziesięć lat marzyła o drugim dziecku.

Ania Mazur Gajo 00:19:06

I podchodziła do kolejnych prób in vitro.

Ania Mazur Gajo 00:19:11

I te próby… To nie było tak, że wracała po tych nieudanych próbach do domu i była przeszczęśliwą osobą.

Ania Mazur Gajo 00:19:20

Jakby doceniała to, że jest ten synek, ale właśnie były w niej takie emocje, że ona płacze, ona podupada po tym in vitro i… Ale ma już to dziecko. Ale nie może, nie może… Ona tęskni za swoim drugim dzieckiem, bo jej serce jest w stanie pomieścić miłość do kolejnego dziecka. Ona tęskni za kolejną osobą, za kimś, kogo tu nie ma.

I te dziewczyny też są często niezrozumiane, no bo: „Jak możesz? Ty masz chociaż jedno dziecko, jak możesz?”.

Zosia Mazurek Dudek 00:19:53

Tak. „Ja, jakbym była na twoim miejscu, to doceniałabym to, co mam”. Łatwo nam wchodzić w cudze buty, bo wydaje nam się, że będziemy wiedzieć, jak tam jest, no.

Ania Mazur Gajo 00:20:03

A dziesięcioletnie cierpienie i wyczekiwanie to też jest cierpienie nadal.

Zosia Mazurek Dudek 00:20:10

W ogóle rzeczywiście niepłodność wtórna jest bardzo trudnym tematem, dlatego że ona jest tak społecznie niezrozumiana. Z perspektywy społeczności osób starających się o dziecko. Ja to też rozumiem. No bardzo trudno jest… To może być trudne do zrozumienia: jak możesz skupiać się na dziecku, którego nie ma, w momencie, w którym masz już swoje dziecko?

A to jest bardzo złożony psychologicznie proces i naprawdę tak może być. Naprawdę tak może być, że można bardzo, bardzo czuć się…

Zosia Mazurek Dudek 00:20:45

…źle, wybrakowanym i bardzo skupiać się na procesie starania się o kolejne. Zwłaszcza że ma się w głowie takie przeczucie, że no kurna, przecież kiedyś się udało bez problemu, więc to nie jest tak, że ja nie mogę, nie potrafię, tylko o co chodzi? Co jest teraz ze mną nie tak? Co się zmieniło w naszym życiu?

Obiecywaliśmy naszej córeczce rodzeństwo i nie możemy tego dać, a ona coraz bardziej o to dopytuje. I ma koleżanki, które mają rodzeństwo i mogą się z nim bawić, a my ciągle jej tego nie dajemy.

Ania Mazur Gajo 00:21:17

I nadal ta niepłodność jest w twoim życiu. Widzisz te radości i ona ci też je zabiera. Bo ta niepłodność jest taka, że ona, nawet jak mierzysz się z tą niepłodnością wtórną, to też ci wszystko pozabiera.

Ania Mazur Gajo 00:21:32

I po prostu tym swoim czarnym parasolem wszystko ci przykryje.

Zosia Mazurek Dudek 00:21:38

To prawda. Chociaż, no, chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że to może być ciężki temat do zrozumienia.

Ania Mazur Gajo 00:21:44

No, na pewno, bo ja też bym nie zrozumiała czegoś takiego. Skoro ja walczę o jedno dziecko, a ty już jesteś po wygranej stronie, ciężko mi jest cię zrozumieć.

Zosia Mazurek Dudek 00:21:52

No dokładnie. Zwłaszcza że ja oddałabym wszystko, żeby mieć to chociaż jedno dziecko, żebym mogła tam być. No i to właśnie jest, tak mi się wydaje, wchodzenie w te buty, w których nam się wydaje, że byłoby nam wygodniej, niż jak pewnie wejdziemy i potem tam jesteśmy.

Ale to też jest coś, na co mamy duży margines w sobie, prawda? Żeby to pomieścić i zrozumieć różne perspektywy.

Zosia Mazurek Dudek 00:22:17

Nawiązując do sytuacji, o której powiedziałaś, czyli tematu z niepłodnością wtórną, są momenty, tak? To chciałaś powiedzieć? W których się przeplatają dwa…

Ania Mazur Gajo 00:22:32

Tak. Tak, chciałam powiedzieć, że można czuć właśnie, nawiązując do tematu, że można czuć wdzięczność i nie cieszyć się tym, co się ma. Że jakby są różne sytuacje, perspektywy i ta niepłodność potrafi wejść w różne nasze życia.

Ania Mazur Gajo 00:22:55

A wiem, że jest wiele kobiet po prostu, które też są w Akademii, słuchają i one tam sobie po cichutku siedzą, czując właśnie, że nie mogą powiedzieć tego na głos, że są same, a też walczą każdego dnia.

Zosia Mazurek Dudek 00:23:12

Bo nie zostaną zrozumiane, a może nawet nie tyle niezrozumiane, co jeszcze zostaną zbesztane za to i dostaną bęcki. Jak mogą tak myśleć? Więc… Zrobisz podsumowanie? Teraz ty?

Zosia Mazurek Dudek 00:23:27

Bo myślę, że już możemy dobijać do brzegu z tym odcinkiem.

Ania Mazur Gajo 00:23:31

Hmm, podsumowanie jest takie, że ja bym zachęcała was do tego, do tych wieczorów wdzięczności, nawet jeżeli on by miał trwać minutę.

Ania Mazur Gajo 00:23:45

Minutę zabrać tej niepłodności, która wam zabrała może i cały dzień. A może przez chwilę zajrzeć sobie za ten parasol. Na sekundkę nawet. To nic nie będzie was kosztować, a może następnym razem uda się poświęcić i zobaczyć dwie minuty rzeczy, które się wydarzyły.

Zosia Mazurek Dudek 00:24:08

Gdyby to było trudne, to też dajcie sobie na to przestrzeń, bo czasami jesteśmy w takiej otchłani, że naprawdę ciężko dostrzec jakikolwiek promień. I dbajcie o swoje zdrowie psychiczne, bo jest to bardzo ważne.

Nie odkładajcie wizyty u psychologa czy psychiatry na moment, w którym naprawdę ciężko będzie podnieść się z łóżka, bo sytuacja, której doświadczacie w życiu, jest bardzo trudna i to udowadniają badania. To nie jest coś, co wam się wydaje, bo my mamy taką skłonność do tego, żeby czasem sobie umniejszać i wciąż czekamy na to, aż bardziej nas to przyciśnie, kiedy już naprawdę nie będziemy w stanie wyjść.

Zosia Mazurek Dudek 00:24:45

Naprawdę nie warto, bo często te pierwsze, hmm, pierwsze rzeczy, które możemy wdrożyć, zadziałają szybciej, skuteczniej. I nie będziemy musiały tak długo się z tym po prostu kisić w sobie.

Więc dbajcie o siebie również na poziomie zdrowia psychicznego, bo to bardzo, bardzo ważne. Tymczasem zostawiamy was z tym przemyśleniem na kolejny tydzień.

Ania Mazur Gajo 00:25:09

Tak jest.

Zosia Mazurek Dudek 00:25:10

I mamy nadzieję, że wracamy regularnie z kolejnym odcinkiem naszego podcastu już w przyszłym tygodniu. Trzymajcie się, dobrego tygodnia.

 

Posłuchaj też inne

PCOS a ciąża. Historia Zosi

Nie sądziłam, że tak niełatwo przyjdzie mi …

Zapisz się na newsletter

Bezpłatna seria, z której dowiesz się, jak naturalnie zwiększyć płodność u siebie i swojej drugiej połówki.

Zapisz się na newsletter